niezwykłe dzieje zwykłej rodziny
poniedziałek, 06 grudnia 2010

Z tym Świętym Mikołajem to dziwna sprawa jest. Obserwuje dzieci i wszystko wie, ale kiedy w zasadzie on podgląda? Wieczorami czy w przedszkolu? Cóż, na wszelki wypadek najlepiej być grzecznym cały czas, taką to strategię przyjęła Hania. Na Bruna wizja Świętego Staruszka, który kiedyś tam się pojawi, jakoś w ogóle nie działa. Rózga? A co to jest? Bicie pupy? Czy to jakaś zabawa? Zupełnie niedyplomatycznie tłumaczę Bruniowi, kto zacz i jak wielką stratą może być utrata prezentów, ale Bru ma swoje zdanie: lepiej walczyć o swoje już teraz niż bać się jakiegoś staruszka, który przyniesie niewiadomo co.

List do Mikołaja został wiec napisany w podobnym tonie: U Hani z przejęciem i obrazkami, u Brunia formę dekoracji pełnił krzyżyk, zaś lista prezentów została lekko wymuszona przez mamusię. Cóż, może bezpośrednie spotkanie ze „Świętym” zmieni podejście chłopaka?

 

W każdym razie Święty jak na razie nie obraził się i jak co roku odwiedził nasz dom, zostawiając prezenty dla dzieci w butach. Rano pisków było co niemiara, zwłaszcza, że Mikołaj przyniósł Hani to, o co prosiła w liście – książkę o kotach (a ściślej rzecz biorąc, audiobooka). Bru też załapał się na książkę, którą zaczął od razu czytać. Przy okazji Święty zostawił też list z podziękowaniami za listy prezentowe i ze wskazówkami dla dzieciaków. Czyli dla każdego coś przyjemnego.

 

W związku z tym dniem, Hania wraz z grupą pojechała do kina, ciekawa jestem za to, jakie przyjemności będą czekały na dzieciaki w przedszkolu. Zaś wieczorem zjemy zrobionego wczoraj pod uważnym wzrokiem trzech łakomczuchów-Sępów, tort Pischinger, taka mała nagroda za cierpliwość. Mam nadzieję, że wyszedł. Ech, jak to miło mieć takie zmartwienia chociaż tutaj, na blogu – w codzienności, w pracy ciężki tydzień przede mną i oby już był piątek a moją główkę zaprzątało tylko to, co zrobić na święta i czy już można piec świąteczne pierniki.

12:08, ingutka
Link Komentarze (15) »
Zakładki:
* Hania czyta
* polecam
* teraz czytam
Czytelnia
Czytelnia blogowa
Dziecięce
Kiedyś jak miałam czas grałam
Lista obecności
Mamowe pichcenie
Mamy, Taty i dzieci
Moje pasje wszelakie
Odwiedzam
Oglądam
Taniec
Uczę się
Wnętrza
Zwierzątkowo
Hanusia Bru