niezwykłe dzieje zwykłej rodziny
poniedziałek, 14 lutego 2011

Moi Drodzy,

Po tak długim czasie zapewne chcielibyście wiedzieć, co u nas. Otóż nie da się ukryć, że Tajfuny rządzą. Tak, tak te nasze wygadane dzieciaki mają mnóstwo naturalnego wdzięku a ich rozmowy to gotowy scenariusz na film "I kto to mówi 4". Oczywiście, że próbujemy się bronić, nocami, kiedy już śpią, nie rozmawiać za dużo o nich, wyrywać sie czasem na kradzione randki, podczas których mamy zakazany temat dzieci, jedynie filozoficzne spostrzeżenia na temat życia oraz bieżącą sytuację społeczno-kulturalna. Wszystko na próżno - gdzieś w połowie dyskusji zdajemy sobie sprawę, że powiedzonka, które używamy, zostały wymyślone przez któreś z naszych dzieci, co z kolei przypomina nam, że ...., wybuchamy śmiechem i już wiemy, że przepadliśmy. Tak, tak, przed Tajfunami nie ma ucieczki, trzeba je kochać, być z nimi a przede wszystkim rozmawiać z nimi, wtedy życie w pełni ma sens. A przynajmniej jest weselsze.

Hania - nasza Starsza. Dzięki zaangażowaniu M. nauczyła się literek i teraz jedno z jej hobby to czytanie wszystkich napotkanych wyrazów. Szczególnie zaskoczyła nas, kiedy pewnego dnia wręczyła nam powieść, sklejoną z kartek, z ilustracjami i treścią własnego autorstwa. Nie wiedzieliśmy, że umie pisać a tu proszę, od razu powieść. Zresztą Hania co i raz zaskakuje nas jakimiś dziełami sztuki. Dziewczyna nie może doczekać się wiosny, na szczęście znalazła wspólnika we własnym tacie, dlatego w styczniu udało im się parę razy pójść na rower. Hania ma sześć lat, ale czasem wydaje się, że ma więcej, taki w niej pęd do samodzielności i do śpiewania dorosłych piosenek, czy to po polsku, czy po angielsku, ważne, żeby pamiętać fonetycznie słowa. A dla mnie to i tak jest młodsza niż się wydaje.

Brunio - Hmm...co by tu napisać. Niezależny. Artysta słowa. Przedszkolak. Wrażliwiec. Czaruś? Ujmująca mieszanka miodu z pieprzem. Ujmujący erysta, który w jednej chwili buntując się, sprawdza granice a w drugiej wisi mi na szyi, tłumacząc, że kocha mnie tak jak stąd do słońca i gwiazd.

Razem: załoga na dobre i na złe. I dlatego wróciłam, żeby pisać o tych wyjątkowych ludziach :)

15:48, ingutka
Link Komentarze (5) »
wtorek, 08 lutego 2011

Kochani, dziękuję za wsparcie i motywowanie :)

żyjemy, wracam niedługo, do zobaczenia!

15:04, ingutka
Link Komentarze (5) »
Zakładki:
* Hania czyta
* polecam
* teraz czytam
Czytelnia
Czytelnia blogowa
Dziecięce
Kiedyś jak miałam czas grałam
Lista obecności
Mamowe pichcenie
Mamy, Taty i dzieci
Moje pasje wszelakie
Odwiedzam
Oglądam
Taniec
Uczę się
Wnętrza
Zwierzątkowo
Hanusia Bru