niezwykłe dzieje zwykłej rodziny
Blog > Komentarze do wpisu

Halo, Tajfuny?

Notka, z przed paru dni, dzieci już w domu, ale notka warta pamięci.

Dzieci s± u Dziadków, w zwi±zku z czym skazani jeste¶my głównie na kontakt telefoniczny. Codziennie wieczorem dzwonimy, albo razem albo osobno, i rozmawiamy o tym co się wydarzyło, co planujemy albo ogólnie o życiu.

Oczywi¶cie jak się uda. Z Brunem, człowiekiem czynu porozmawiać jest równie prosto, jak z prezesem zusu. Po pierwsze Bru bywa zajęty i nie może w chwili obecnej rozmawiać (żeby nie było - wyrodni rodzice dzwoni±, jak im wygodnie, a on od razu ma lecieć jak na skrzydłach), po drugie nawet jak rozmawia to wypowiada sie półsłówkami, żeby dać Ci do zrozumienia, że możesz przeszkadzać w jakiej¶ ważnej czynno¶ci, jak ganianie się po trawie w klapkach siotry. Po trzecie za¶ to on na ogół pierwszy kończy rozmowę" muszę kończyć". Ożywił sie jedynie, kiedy zapytałam, jakie ciasto mam przywieĽć w sobotę.

Z Hani± sprawa przedstawia się zgoła inaczej. Córka najchętniej zamontowałaby sobie słuchawkę razem z kamer± przy twarzy i w ten sposób mogła utrzymywać ze mn± relację non-stop. "TVHania24.pl", naj¶wieższe wie¶ci i przemy¶lenia. Omawiamy wszystko, co się wydarzyło, planujemy najbliższe i dalsze wydarzenia, a to urodziny, a to rozpoczęcie roku szkolnego, a to bieganie, które Hania chciałaby zacz±ć, tak jak Tata. A to pies skaleczył sie w łapę, a to inne życiowe przygody. Lubię bardzo te rozmowy, Hania wydaje się w nich starsza niż w rzeczywisto¶ci, rozs±dnie mi wszystko tłumaczy. Czasem zapomina, że mnie obok niej nie ma i mówi: mama czy Ty widzisz trochę to co ja?".

niedziela, 21 sierpnia 2011, ingutka

Polecane wpisy

  • Stare Dobre Rodzeństwo

    Obserwuj±c moje Tajfuny doszłam do wniosku, że sk±¶ to znam. Już to widziałam, już to było, co¶ mi to bardzo przypomina - ta ich specyficzna i wyj±tkowo mocna w

  • Weekend

    Tajfuny wakacjuj± sie u Babci, na weekend za¶ wracaj± do domu. W ci±gu tych niecałych dwóch dni staramy sie nadrobić zaległosci w nieobecno¶ci, same codzienne t

  • Tajfuny u lekarza

    Moje dzieciaki maj± magiczn± zdolno¶ć do przemiany w specyficznych okoliczno¶ciach. Osobno to zupełnie normalne dzieciaki, czasem nawet w ramach komplementu okr

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2011/08/22 11:15:34
widzę, że wszyscy powoli wracaj± z wakacji do rzeczywisto¶ci. pozdrawiam serdecznie ;-)
Hanusia Bru