niezwykłe dzieje zwykłej rodziny
Blog > Komentarze do wpisu

Dworzec Warszawa Zachodnia

Odkąd jestem posiadaczką własnego domku, weszłam w stały związek z koleją. Nie mogę powiedzieć, żeby to była miłość czy przyjaźń - bardziej jak układ z kolegami z pracy - jesteśmy na siebie skazani, a jak się uda się polubić to dobrze.

Moim ulubionym dworcem jest zdecydowanie Warszawa Zachodnia - to stacja, która powinna zostać uwieczniona w jakimś epokowym dziele typu "Miś" czy "Ryś". Uważny obserwator a raczej słuchacz nieomal codziennie jest w stanie wyłowić "perełki". Szczególnie dwie z nich utkwiły mi w pamięci, pierwsza miała miejsce jesienią, druga trzy dni temu. Są to komunikaty, jakie usłyszałam z dworcowych megafonów.

1. Środa, godz. 18:20 "Szanowni Podróżni! Uprzejmie informujemy, iż pociąg osobowy do Łowicza, który ma planowy odjazd o godzinie 18:25 od dnia dzisiejszego ulega zmianie na godz.17:45. Za utrudnienia przepraszamy" (jeśli o tym nie wiedziałeś, nocujesz na dworcu :)

2. "Pasażerów czekających na pociąg pospieszny do Lublina uprzejmie prosimy o przejście z peronu 2 na peron 5. Powtarzam. Pasażerów czekających na pociąg pospieszny do Lublina uprzejmie prosimy o przejście z peronu 2 na peron 4". (mam na to świadków - koło mnie szło dwóch chłopaków, którzy też wychwycili nieścisłość, sprostowania nie było. Dlatego trzeba podróżować w dwie osoby, jedna czeka na peronie 4, druga na 5 :)

Dodatkowo dworzec zachodni to idealne miejsce dla hazardzistów. Planowo pociąg do X. który kursuje mniej więcej co pół godziny, odjeżdza z peronu 4, tylko o godz. 16:50 i 17:20 z peronu 5.Tak wiec o tych właśnie porach podróżujący dzielą się na dwie grupy: pierwszą stanowią Ci, którzy wierzą w ład i porządek - Ci czekają na peronie 5, drugą zaś tworza osoby znające życie, które nie wierzą, że pociąg stanie tam gdzie powinien. Oczywiście, dworcowa obsługa uważa, że X to na tyle nieznacząca miejscowość, że nie ma potrzeby zapowiadania wjazdu pociągu do niego. Tak wiec, kiedy pociąg pojawia się w pobliżu dworca, z dwóch peronów wychylają się głowy - czy dzisiaj pociąg stanie zgodnie z rozkładem? A moze maszynista odruchowo stanie na innym? Chwilę później szalony tłum, pełen zarówno młodzieży jak i emerytek, w szalonym pędzie pokonuje schody w dół. Dzisiaj stanął na 4, czyli niezgodnie z rozkładem - ale najważniejsze jest teraz, żeby zdążyć. Pociąg staje przecież tylko na ok. minutę i nie czeka na praworządnych maruderów, który przebijają sie przez tłum w podziemnym przejściu. W końcu za pół godziny jest kolejny pociąg, może wtedy pechowcom poszczęści się przy typowaniu peronu... 

piątek, 19 stycznia 2007, ingutka

Polecane wpisy

  • Historia ze zdjęcia czy zdjęcie z historią?

    Dzisiaj zamiast notki, zamieszczam zdjęcie, które znalazłam w sieci (a dokładniej dostałam e-mailem razem z żarcikami). Niestety, nie znam jego autora, mam nadz

  • wszystko jest względne

    Ścisłe centrum Warszawy,oblegany przez samochody parking.Ruchem rządzi tzw.Stacz czyli inaczej bezdomny, który "pilnuje" samochody -czyli bierze harac

  • Po swoich śladach chodzę

    Zbiegiem okoliczności pracuję obecnie bardzo niedaleko miejsca, w którym spędziłam swoje dzieciństwo. Wystarczy teraz, że siedząc przy biurku wychylę mocniej gł

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2007/01/19 18:26:03
o pociągach, spóźnieniach itp. nie chcę się wypowiadać. napiszę może jedynie, że kiedyś spóźnił się pociag EC (jakieś 20-25 minut chyba) i też nie zawitał na ten peron co trzeba. eh...
Warszawa Zachodnia to dziwny dworzec. gdy chodziłem podziemiami tego dworca, to czułem się dokładnie tak, jakby czas się cofnął o jakieś kilkanaście lat. te wszystkie "kanjpki" ze specyficną klientelą...
niestety Centralny nie jest wiele lepszy. W. Wschodnia też nie sprawia lepszego wrażenia. szkoda, że W. nie ma dworca takiego jak Wrocław (pomijam tutaj kwestię czystości - to się tam zmienia raz na lepsze, raz na gorsze).
-
Gość: kapitan.kirk, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/03/05 16:46:23
Ależ Dworzec Zachodni został uwieczniony w "Misiu" :) A konkretnie w tej scenie, gdy Miś z narzeczoną zostawiają uśpionego Stanisława Palucha na schodach wiodących z przejścia podziemnego na peron ("Dobranoc, książe..."). Radzę Haniołkowi się przyjrzeć :)
Pzdr
-
2009/07/16 17:10:17
Minęły dwa lata od Twojego wpisu, a na dworcu W-wa Zachodnia nic się nie zmieniło. Istniejący handelek w tunelu przeraża. Przerażają też perony, schody, hala, kasy, parking, podjazdy, tablice, rozkłady i wszystko co w tym miejscu jest. Byłem tam w kwietniu 2009 roku i sporządziłem notkę na swoim blogu: xylonyt.blox.pl/2009/04/Warszawa-Zachodnia.html
Ponoć w maju tego roku roztrzydnięto przetarg na remont dworca. No najwyższa pora.
Hanusia Bru