niezwykłe dzieje zwykłej rodziny
Blog > Komentarze do wpisu

¦wi±tecznie

Zauważyłam, że młodzi ludzie nie potrafi± odnaleĽć się w tradycji ¶wiat. Suche symbole tak naprawdę nic w sobie nie kryj±, tradycyjne spotkania z dalsz± i bliższ± rodzinn± to rozmowy o niczym i sztuczne podtrzymywanie tematów. Myslę, ze to pokolenie po prostu zadaje pytania, szuka i nie udaje. Wahaj± sie między fanatyzmem moherowych beretów a ateizmem wyzwolonych umysłów. Trudno nie wierzyć w nic... Może nie chc± też, żeby ¶więta stały sie dla nich jedynie zalewem smsów z infantylnymi wierszykami, umilaj±cymi dzień wolny od pracy i narodowo usprawiedliwione obżarstwo?

Jesli chodzi o mnie to znalazłam swoj± drogę na swój sposób. Dla mnie Bóg to Bóg i nie potrzebuję całej otoczki nakazów i zakazów, noszę je w sobie. ¦więta to dla mnie czas dla rodziny, czas zwolnionego rytmu, zastanowienia się nad życiem, nad jego odradzaniem. ¦wieta to też drobne przyjemno¶ci - spacer z koszyczkiem do ko¶cioła, wspólne przygotowywanie smakołyków, niecodzienny spokój. A teraz to nie moge sie doczekać jak Haniołek będzie malowała pisanki i oblizywała cukrowego baranka :))

poniedziałek, 28 marca 2005, ingutka

Polecane wpisy

  • Boże Narodzenie 2014

    Po tylu latach przerwy zagl±dam nie¶miało... na ile zmieniły się moje dzieci, zmieniłam sie ja, zmieniło się nasze życie? Ile spraw umknęło mojej pamięci? Nadch

  • dlaczego

    żal mi. Żal mi słów,zabawnych minek, ¶miesznego tonu głosu, wzruszaj±cych gestów, słodkich snów; chwil trudnych, smutnych, gniewu gor±cego jak lawa, który w koń

  • równowaga

    Walczę nad równowag±. To krótkie zdanie obrazowuję moj± codzienno¶ć i próby zapanowania nad ni±. Hania wraca ze szkoły z jednej strony pełna entuzjazmu, z drugi

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2005/03/30 17:26:56
Niom, ja nie potrafię.
-
2005/03/30 23:07:21
a babcia haniuli wczoraj odgryzła barankowi mordkę teraz ja zjem go w cało¶ci o ile haniołkowy dziadulo mnie nieubiegnie
Hanusia Bru